go-go.blog.pl
gogo bang! gang bang bang!

nie wiem co się dzieje z moim wewnętrznym wnętrzem, ale odczuwam subiektyną radość. nie podważając pustości tego odczucia, zaznaczę, iż nie wiem skąd ono się uroiło.
bo nie powinno tak być.
niby do stracenia nie mam nic poza niepewnością, to nawet nie wiem czy nie pierdolnąc tego. mimo wszystkiego co do tej pory czułam, chyba w sposób inicjacyjny w moim zyciu, nie jestem pewna, czy chcę, czy powinnam, czy muszę, czy będę walczyć. bo o co. o coś w co tylko ja wierzę? nie jestem raczej typem heroicznej bohaterki, stawiającej wszystko na jedną posraną kartę. bardziej tkwi we mnie emocjonalny i filozoficzny prostak, który robi to co daje mu jakieś uczucie, którego pożąda (celowo nie nazwę  tego szczęściem), albo ucieka przed tym co go zaboli. tylko, ze to uciekanie na dłuższą metę też jest męczące. wkurwia mnie tylko to, że widzę co się dzieje, wcześniej nie przyjmowałam tego do świadomości, a teraz olewam to, bo przecież to całkiem możliwe, że jest normalne, że tak jest, bo tak być powinno. chyba jednak nie jest i zastanawiam się czego chcę i czy warto dla tej opcji tak się ścierać. bo chcę. tak o.
z drugiej strony dawno tak nie miałam, że skupiam się na sobie i jest mi naprawdę zajebiście. jeżeli uda mi się pozostać przy takim toku myślowym jaki obrałam, to czeka mnie zajebisty okres w życiu, w końcu marcin miller z boys'ow nie bez powodu musial spiewac 'jaki piekny swiat gdy sie ma 20lat'. i jak mi ktos wyjedzie ze rocznikowo 21 to niech sie buja. nie słucham. ostatnie wydarzenia pokazaly ze jestem dobra w zamykaniu mojego styranego mózgu na niektóre informacje.
i teraz najważniejsze. muszę moją wiosenną szafę zaopatrzyć w oldschoolowe dresy, szczególnie takie melanżowe ze ściagaczami. bo od dawna wiem, że życie w dresie jest po prostu lepsze. i z tego miejsca chcę nawiązać do najpiękniejszych momentów mojego życia, do maja/czerwca2oo7! na zawsze w moim sercu, wiem, że nigdy tego nie przeczytasz i byłam taką kretynką, że nie umiałam Ci tego powiedzieć. żałuje tylko tego, że nie dorastałam w latach 90tych, bo nie dość, że balowałabym przy zajebistych świeżych kawałkach, to to wszystko z Tobą by sie inaczej potoczyło. pozostaje mi wierzyć, że jeszcze się na siebie natkniemy i znów będę mogła być najszczęśliwszą idiotką we Wroocławiu, tylko z Toba. je :))))))))
teraz idę poszlochać w szamotności, ruszyć dupę do dalszego życia i oczekiwać wiosny, tzn, e rundy wiosennej ;) ;*



by go-go | 2009-01-20 17:49:35 | skomentuj! (1)
notka niespontaniczna


Notke tą piszę ze specjalną dedykacją dla Sławka, który mi wczoraj na osiedlu sapał, że chuja wychodzi z moich blog'owych postanowień i wcale nie jestem bardziej mroczna z okazji zimy. Ani nie ustawiam rzadziej opisów na gg, ani nie mruzę oczu, ani mniej nie mówie. Nawet wczoraj kiedy mój jezyk po kilkukrotnym [i nieudanym] kłuciu i krwotoku był obolały. Co to dla mnie, drętwiejący język, przeciez trzeba pierdolić głupoty i jarać się lasem. Tak, moja wczorajsza fascynacja lasem była bardzo mądra. Generalnie ostatnio bardzo mądre rzeczy robię i mówię. Tak sobie myślę, że czas się ogarnąć, ile razy ja już to postanawiam. Ale z drugiej strony czym jest ogarnięcie? Wszystko jest względne. wyjebane mam. Jak coś mi sprawia przyjemność to to robię i powtarzam, kiedy mam ochote i okazję. A jak czegoś nie lubię to tym gardzę. Taki ze mnie filozoficzny prostak.

Bo wierzę że tam gdzieś, daleko hen w oddal,
Jest raj do którego idą chuligani
Wszystkie przegrane bitwy pójdą w zapomnienie
Przestaną boleć blizny, oczyści się sumienie
Football, ŁYSI, alkohol i muzyka
Będą ponademną za życie na ulicach

nie myśle w zasadzie o niczym. dlatego kończę to nic. pozdrawiam moich białych braci i siostry! ;*************




by go-go | 2008-12-03 20:17:38 | skomentuj! (2)
'jesteś pizdą ale bardzo miłą'


*

to jestem ja w zielonej górze, podczas uprawiania mojego hobby. tak. najlepiej naświecie potrafię spać i sie opierdalać. makijażu nie zmyłam bo nie zdążyłam. ten atak snu był nagły, bo mnie coś znudziło. zdaża się i tak.

*


a to tez w zielonej. jestem elo i jestem najszczęśliwsza na świecie. to wcale nie takie trudne i drogie. polecam gorąco. wielbić szatana nie wielbię. tak o same sie palce ułożyły. pewnie przez wzgląd na mHroczne paznokcie.


chciałam z tego miejsca zapewnić, żę będe dodawac bezsensowne notki coraz częściej. i generalnie jebie mnie to. nie wiem. jutro pojadę na jakis shopping, potem może misiu michałek przekłuje mi dwa razy otwór gebowy i wracam do starych nawyków, stunningwanych nowymi. chuj. najwyżej kiedyś nie wrócę do rzeczywistości.

'najlepiej jakby to był sopot i molo a na nim ja i Ty i gruby lolo' <3 <3

oddam cnotę za wakacje.
bez głupich uwag.




by go-go | 2008-11-25 19:38:14 | skomentuj! (6)

księga gości


2009
styczeń
2008
grudzień
listopad
sierpień
lipiec
2007
listopad
wrzesień
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj




LAST FM
gagonago czym sie ryję w danej chwili online

BLOGI

puha
kominek
michalek
justynka
kasia WH
jolunia
krystian
majkel
kasia m.
kasia
joluś
małpka
monia
rasta pasta
sylwia&kasiula
pokahontas
anka
beata
jola
justynka
honorata
spider
jolanta
martusia
michał
cecylia
kasia
weronika
kornel
sabrina
paweł
aśka
katarzyna
asia
joanna
ewelina
magdalena
justyna
martuchna
daria
monika
adrianna


blog.pl